Jeśli istnieje fryzura, która wygląda jak efekt „obudziłam się tak, ale oczywiście z francuskim wdziękiem”, to są to właśnie birkin bangs. Ta grzywka ma w sobie coś z artystycznego nieładu, coś z paryskiej nonszalancji i odrobinę uroku osoby, która nigdy nie spóźnia się na kawę, bo kawa przychodzi do niej sama. Nic dziwnego, że wraca do trendów jak bumerang w jedwabnym apaszce. Jest lekka, miękka, romantyczna i nie wymaga perfekcji — a to, umówmy się, brzmi jak obietnica, której większość z nas bardzo potrzebuje.

Czym właściwie są birkin bangs?

Birkin bangs to grzywka inspirowana stylem Jane Birkin — ikony lat 60. i 70., która potrafiła wyglądać naturalnie nawet wtedy, gdy cały świat próbował wyglądać jak ona. Charakterystyczne dla tej fryzury są dłuższe pasma opadające na czoło, delikatne przerzedzenie i swobodny układ, który nie udaje, że został wyczesany linijką. To nie jest grzywka „na baczność”. To raczej grzywka „mam swoje zdanie i lekko łapię wiatr”.

W praktyce birkin bangs są miększe niż klasyczna, gęsta grzywka prosta. Ich zadaniem nie jest zasłaniać pół twarzy i robić z właścicielki tajemniczą bohaterkę filmu noir, tylko subtelnie podkreślać rysy. Dają efekt lekkości, a przy tym dodają stylizacji charakteru. Świetnie wyglądają zarówno na włosach prostych, jak i falowanych, bo ich największy talent polega na tym, że potrafią wyglądać dobrze nawet wtedy, gdy nie starasz się za bardzo. A to w świecie beauty jest już niemal sportem ekstremalnym.

Komu pasują birkin bangs?

Dobra wiadomość: birkin bangs pasują zaskakująco wielu osobom. Zła wiadomość: jak każda grzywka, wymagają odrobiny rozsądku i rozmowy z fryzjerem, najlepiej dłuższej niż „coś na twarz, ale nie za dużo”. Najlepiej sprawdzają się przy twarzach owalnych, pociągłych i trójkątnych, bo miękkie pasma równoważą proporcje i dodają twarzy świeżości. Jeśli masz wysokie czoło, też możesz się z nimi polubić — birkin bangs pięknie je optycznie skracają, ale bez efektu ciężkiej kurtyny.

READ  Budrysówka – modna kurtka, stylizacje, jak nosić i z czym ją łączyć

Przy twarzy okrągłej również mogą działać, pod warunkiem że grzywka zostanie odpowiednio wycieniowana i nie będzie zbyt krótka. Klucz to lekkość, nie ciasnota. Z kolei przy bardzo drobnych rysach twarzy warto uważać na zbyt masywną wersję, bo grzywka ma podkreślać, a nie przejmować główną rolę w spektaklu. Dobrze dobrane birkin bangs potrafią odjąć lat, dodać stylu i sprawić, że nawet zwykły sweter wygląda jak element stylizacji z modowego edytorialu.

Jak nosić birkin bangs na co dzień?

Największy urok tej fryzury polega na tym, że nie trzeba jej traktować jak porcelanowej figurki. Birkin bangs najlepiej nosić z odrobiną luzu. Mogą delikatnie opadać na oczy, być lekko rozdzielone na środku albo nonszalancko ułożone na bok. Właśnie ta niedoskonałość jest ich siłą. Zbyt idealne birkin bangs tracą swój charakter i zaczynają przypominać grzywkę, która właśnie wróciła z sesji do katalogu, a nie spaceru po mieście.

Na co dzień świetnie wyglądają z rozpuszczonymi włosami, luźnym kokiem, kucykiem i fryzurami typu half-up. Można je też nosić z teksturą, czyli lekkimi falami i naturalnym odbiciem od nasady. Jeśli masz ochotę na bardziej francuski efekt, połącz je z czerwonymi ustami, białą koszulą i płaszczem przewiązanym w talii. Nagle nawet wyjście po chleb nabiera energii „mam romans z życiem”.

Jak stylizować birkin bangs, żeby wyglądały świeżo?

Stylizacja birkin bangs nie musi oznaczać pół godziny walki z grzebieniem i resztką cierpliwości. Wystarczy dobra pielęgnacja i kilka prostych trików. Po pierwsze: lekkie produkty do stylizacji. Mgiełka teksturyzująca, odrobina pianki lub lekki krem wygładzający sprawdzą się lepiej niż ciężkie, oblepiające formuły. Grzywka ma być miękka i ruchoma, nie sztywna jak wizytowa grzywka z lat 2000.

Po drugie: suszenie ma znaczenie. Najlepiej modelować ją na szczotce, kierując pasma lekko na boki lub na szczoteczkę okrągłą, jeśli zależy ci na delikatnym podwinięciu. Warto też pamiętać o suchym szamponie — birkin bangs szybko zdradzają, że właśnie zjadłaś tosty z masłem, a przecież nie o taki realizm chodzi. Jeśli włosy się przetłuszczają, sięgaj po lekkość i regularne odświeżanie. To fryzura, która kocha naturalność, ale nie przepada za dramatami z końca dnia.

READ  Zacieranie kleju do siatki na gładko – jak zrobić idealnie równą powierzchnię?

Najlepsze fryzury i cięcia do birkin bangs

Birkin bangs szczególnie dobrze współpracują z dłuższymi włosami, cieniowanymi cięciami i miękkimi warstwami. Idealnie komponują się z klasycznym lobem, długimi falami oraz włosami w stylu „effortless chic”. Jeśli marzy ci się look rodem z francuskiej ulicy, połącz je z lekko rozczochraną fryzurą i naturalną koloryzacją. Zbyt geometryczne cięcia mogą odebrać im lekkość, dlatego najlepiej czują się w towarzystwie form miękkich, płynnych i nieprzesadnie zdyscyplinowanych.

Co ważne, birkin bangs można dopasować do różnych struktur włosów. Przy prostych pasmach wyglądają elegancko i minimalistycznie, przy falach — romantycznie, a przy lekko kręconych włosach dodają artystycznego vibe’u. To trochę jak dobre okulary przeciwsłoneczne: pasują do wielu twarzy, ale trzeba znaleźć właściwy balans. I choć nie są fryzurą dla fanek sztywnej perfekcji, z pewnością przypadną do gustu osobom, które lubią styl z charakterem.

Birkin bangs to grzywka dla tych, które chcą wyglądać modnie, ale bez zadęcia. Są miękkie, kobiece i pełne uroku, a przy tym zaskakująco uniwersalne. Jeśli marzy ci się fryzura, która doda twarzy lekkości, a stylizacji paryskiego sznytu, to właśnie znalazłaś swoją kandydatkę. Najważniejsze jest jedno: nie próbuj zrobić z niej czegoś zbyt idealnego, bo cały urok birkin bangs polega na tym, że wyglądają najlepiej wtedy, gdy udają, że wcale nie próbowały. I właśnie za to je kochamy.

Źródło: https://itgirl.pl/birkin-bangs-modna-grzywka-inspirowana-stylem-jane-birkin/